857 dni poźniej

Blogowałem mniej więcej od 2008. Wtedy jeszcze w domenie jednego z dużych polskich portali. Nie pamiętam już ani nazwy, ani portalu, ale pamiętam, że wkręciłem się na dobre. W 2010 założyłem artique.pl (nie masz co wklepywać tego adresu, odeślę Cię tu) i popłynąłem.
Po kilku latach czytało mnie miesięcznie od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy osób, generując odsłony idące w setki tysięcy (w szczycie było to prawie ćwierć miliona odsłon w skali miesiąca). To były naprawdę ogromne liczby.

Ba, na wspomnianym blogu opublikowałem ponad tysiąc wpisów! Poruszana tematyka cieszyła mnie, cieszyła odbiorców, całość przynosiła mi dodatkową kasę. Ba, dzięki działalności na blogu zacząłem pracować w międzynarodowym wydawnictwie, a potem zyskać klienta, którym opiekowałem się przez ponad 2 lata w zakresie szeroko pojętej identyfikacji wizualnej. Dzięki blogowi na dobre rozkręciło się całe moje zawodowe życie. Do dziś zadaje sobie pytanie…

Dlaczego w 2018 rzuciłem to całe blogowanie?

I nie jestem w stanie znaleźć na nie odpowiedzi, która by mnie samego zadowoliła. Szukając jej doszedłem do miejsca, w którym jedynym słusznym rozwiązaniem wydało się po prostu znów zacząć blogować. I oto po 857 dniach witam Cię na swoim nowym, starym podwórku. Miło mi, że jesteś. Mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej.

Co tu znajdziesz? Przede wszystkim tematy związane z szeroko pojętą fotografią kreatywną i moim spojrzeniem na tę tematykę. A znając mnie, na pewno będą wyskakiwał poza własne ramy. Ale będzie przyjemnie, zobaczysz.

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

zrób sobie prezent!

chcesz robić lepsze zdjęcia?

sprawdź koniecznie mój fotopomocnik i uwolnij swoją kreatywność teraz!